Teoretycznie może to sprawić, że sytuacja znów się odwróci. Pośrednicy są jednak zgodni, iż rynek normalnieje i gwałtowne wzrosty nie są już możliwe.- Dotychczas brakowało dystansu i umiaru w postępowaniu. Gdy był ruch, to kupowali wszyscy, a właściciele co tydzień podnosili cenę o 10 tys. zł. Teraz również masowe jest cekanie. Sytuacja się jednak stabilizuje i mamy nadzieję, że wkrótce liczba kupujących powróci do naturalnego poziomu - twierdzi Piotr Kuźnik.Jak skarżyć kłopotliwą inwestycję za płotemGdy w sąsiedztwie ma wyrosnąć niechciany budynek, można się bronić

Następną wadą jest jakość budowy w okresie kiedy powstawały te bloki. Krzywe ściany, drzwi nie pasujące do futryny, nie domykające się okna i inne podobne przykrości często występują w takich mieszkaniach. Dlatego też te mieszkania są tańsze o około sto tysięcy, jednak tutaj trzeba uważać - nie zawsze tak jest. To może zależeć od lokalizacji. Wyższej klasy mieszkania w Szczecinie występują w kamienicach z cegły ale są droższe niż płyta

Przy niższej nie miałby wyjścia - nierzadko musiałby dopłacać nawet kilkanaście tysięcy złotych.- Niestety, Przeprowadzki udało się wypracować w tych kwestiach wspólnego stanowiska - dodaje Styrnik. Deweloperzy bronią swoich zapisów. - Ważne, aby klient z góry wiedział, że możliwa jest podwyżka ceny albo zmiana powierzchni lokaliOd 1 marca wszyscy członkowie Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) powinni zmienić swoje umowy i dopasować je do przyjętego w grudniu katalogu zasad umowy deweloperskiej Norka kosmiczna ciekawie oznacza nieprzyzwoite portfele.